Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 109
Za dużo mam w sobie boleści,
żebym o czymś podobnym myśleć mogła... Tamtego z serca wyrzuciłam, a tego, choćby był
najgodniejszy, nie przywoźcie, bo wcale do niego nie wyjdę.
Nie było co rzec na tak stanowczą odmowę i szlachta wróciła do domów wielce zmartwiona:
mniej zmartwił się pan Wołodyjowski, a najmniej młode Gasztowtówny: Terka, Maryśka i Zonia.
Rosłe to były dziewczęta i rumiane, miały włosy jak len, oczy jak niezabudki, najlepsze fryzury a plecy szerokie.
Pacunelki w ogóle słynęły z piękności; gdy szły kupą do kościoła, rzekłbyś: kwiaty na łące! A te
trzy były między pacunelkami najpiękniejsze; do tego stary Gasztowt i na edukację nie żałował.
Organista z Mitrunów nauczył je sztuki czytania, pieśni kościelnych, a najstarszą, Terkę, i gry na
lutni. Mając dobre serca, tkliwie opiekowały się panem Wołodyjowskim, jedna starając się ubiec
drugą w czujności i tibia staraniach. O Maryśce mówiono, że zakochana w młodym rycerzu; wszelako
nie było w tej gadaninie całej prawdy, gdyż wszystkie trzy, nie ona jedna, były na zabój zakochane.
On też lubił je bez miary, szczególniej Maryśkę usługi ślubne i i onię, bo Terka na zdradliwość męską zbytnio
miała zwyczaj narzekać.
Nieraz, bywało, długimi wieczorami zimowymi stary Gasztowt podpiwszy krupniczkiem spać
idzie, a one z panem Wołodyjowskim siędą wedle konina; nieufna Terka kądziel przędzie, słodka
Marysia darciem kwapiu się zabawia, a Zonia nici z wrzecion na motki nawija.
strona 108 poprzednia strona strona 110 kolejna strona
czytasz strone nr 109 czas na gry Jeśli znudziła cie lektura książki czas na relaks. Managery Zagraj w gry komputerowe! Gry online są wspaniałą rozrywką ćwiczącą relaks. Grając w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |