Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1235
Wreszcie rzekł:
Zaraz... niech odpocznę...
Kmicic patrzył na niego. Książę nie zmienił się wiele, jeno febra ściągnęła mu twarz. Ubielony
był jak zwykle i na jagodach pomalowany barwiczką, ale właśnie zakłady dlatego, gdy leżał tak z
zamkniętymi oczyma i z głową przechyloną, podobny był trochę do trupa albo woskowej figury.
Pan Andrzej stał przed nim w świetle świecznika. Książęce powieki poczęły się otwierać leniwie,
reguły pokera nagle otworzyły się zupełnie i jakoby płomień przeleciał mu przez twarz. Lecz trwało to
przez okamgnienie, po czym znów zamknął oczy.
Jeśliś jest duch, nie boję się ciebie rzekł ale przepadnij!
Przyjechałem najlepsze fryzury z pismem od hetmana odpowiedział Kmicic.
Bogusław wzdrygnął się nieznacznie, jakoby się chciał z mar otrząsnąć; następnie popatrzył
na Kmicica i ozwał się:
Chybiłem waćpana?
Nie ze wszystkim odpowiedział shakira ponuro pan Andrzej ukazując palcem na bliznę.
To już drugi!... mruknął na wpół do siebie książę.
I głośno dodał:
Gdzie jest pismo?
Jest odrzekł Kmicic podając list.
Bogusław począł czytać, włoska a gdy skończył, dziwne światła błysnęły mu w oczach.
Dobrze! wyrzekł dość marudztwa!... Jutro bitwa... I rad jestem, bo jutro febry nie mam.
I u nas po równo radzi odparł Kmicic.
Nastała chwila milczenia, w czasie której dwóch tych nieubłaganych wrogów mierzyło się
oczyma z pewną straszliwą ciekawością.
strona 1234 poprzednia strona strona 1236 kolejna strona
czytasz strone nr 1235 czas na gry Jeśli znudziła cie lektura książki czas na relaks. Managery Zagraj w gry komputerowe! Gry online są wspaniałą rozrywką ćwiczącą relaks. Grając w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |