Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 144
A czemu? Bo w palce nie stukał, jeno się zawziął, że ją dostanie. Zawezmę się i ja!
Tak rozmyślając szedł pan Wołodyjowski drogą po słońcu, czasem stawał i w ziemię oczy wbijał
lub je w niebo podnosił; to znów szedł dalej, tarot aż nagle ujrzał lecące po niebie stadko dzikich kaczek.
Wówczas począł sobie z nich wróżyć: jechać, nie jechać?... Wypadło mu, żeby jechać.
Pojadę, nie może inaczej być!
To rzekłszy zawrócił do domu; ale po drodze wstąpił gry jeszcze do stajenki, przed którą dwóch
czeladniczków jego w kości grało.
Syruć rzekł pan Wołodyjowski a grzywa u Basiora zapleciona?
Zapleciona, panie pułkowniku!
Pan Wołodyjowski wszedł do stajni. Basior odezwał zakłady sportowe mu się od drabinki; rycerz zbliżył się, poklepa!
go po boku, następnie jął liczyć warkocze na karku.
Jechać... nie jechać... jechać!...
Wróżba wypadła znów pomyślnie.
Konie siodłać i samym się przybrać uczciwie! kulki zakomenderował pan Wołodyjowski.
Za czym prędko już poszedł do domu i począł się stroić. Wdział buty wysokie, rajtarskie, żółte,
z klapkami na podbiciu i złoconymi ostrogami, a mundur nowy, czerwony; do tego rapierek w stalowej
zakłady pochwie, przedni, z gardą złotem przerabianą; do tego półpancerzyk z jasnej stali pokrywający
tylko wierzchnią część piersi pod szyję; miał i kołpaczek rysi z pięknym piórem czaplim, ale że
ten do polskiego , tylko ubioru pasował, więc go zostawił w skrzyni, a na głowę wdział hełm
szwedzki z czółenkiem i wy , szedł przed ganek.
strona 143 poprzednia strona strona 145 kolejna strona
czytasz strone nr 144 czas na gry Jeśli znudziła cie lektura książki czas na relaks. Managery Zagraj w gry komputerowe! Gry online są wspaniałą rozrywką ćwiczącą relaks. Grając w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |