Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1786
Gdy jednak wszedł do izby, ze wszystkich
piersi wyrwał się gromki okrzyk: Haeres! haeres przyjechał! i wszyscy kompanionowie zerwawszy
się z miejsc poczęli iść do niego z kielichami. On zaś wziął się pod gry boki i śmiał się poznawszy,
jako sobie już dali rady w jego domu i zdążyli podpić, nim przyjechał. Śmiał się coraz
mocniej, widząc, że przewracają zydle po drodze i słaniają się, i idą z powagą pijacką. Przed fodbold innymi
szedł olbrzymi pan Jaromir Kokosiński, Pypką się pieczętujący, żołnierz i burda sławny, ze
straszliwą blizną przez czoło, oko i policzek, z jednym wąsem krótszym, drugim dłuższym, porucznik
i przyjaciel nelly furtado pana Kmicica, godny kompanion, skazany na utratę czci i gardła w Smoleńskiem
za porwanie panny, zabójstwo i podpalenie. Jego to teraz osłaniała przed karą wojna i protekcja
pana Kmicica, który był mu rówieśnikiem, mecze i fortuny ich w Orszańskiem, póki swojej pan
Jaromir nie przehulał, leżały o miedzę. Szedł on tedy teraz trzymając w obu rękach roztruchanik,
uszniak. dębniakiem wypełniony. Za nim szedł pan Ranicki, herbu Suche manradyna Komnaty, rodem z województwa
mścisławskiego, z którego był banitem za zabójstwo dwóch szlachty posesjonatów.
Jednego w pojedynku usiekł, drugiego bez boju z rusznicy zastrzelił. Mienia nie posiadał, choć
znaczne ziemie po ojcach odziedziczył. Wojna go także przed katem chroniła. Zawadiaka to był, w
ręcznym spotkaniu niezrównany.
strona 1785 poprzednia strona strona 1787 kolejna strona
czytasz strone nr 1786 czas na gry Jeśli znudziła cie lektura książki czas na relaks. Managery Zagraj w gry komputerowe! Gry online są wspaniałą rozrywką ćwiczącą relaks. Grając w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |