Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 1791
Gadali wszyscy jeden przez drugiego, a każdy siebie
tylko słuchał, z wyj±tkiem pana Rekucia, bo ten głowę spu¶cił na piersi i drzemał. Po chwili Kokosiński
j±ł ¶piewać: „Len mędliła na mędlicy!” – co widz±c pan gambling affiliates Uhlik dobył z zanadrza czekanika i
nuż wtórować, a pan Ranicki, wielki fechmistrz, fechtował się goł± ręk± z niewidzialnym przeciwnikiem,
powtarzaj±c półgłosem:
– Ty tak, ja tak! ty tniesz, ja mach! raz! dwa! www.bwin trzy! – szach!
Olbrzymi Kulwiec-Hippocentaurus wytrzeszczał oczy i przypatrywał się pilnie czas jaki¶ Ranickiemu,
na koniec kiwn±ł ręk± i rzekł:
– Kiep z ciebie! Machaj zdrów, a tak i Kmicicowi na szable nie poker texas hold em dotrzymasz.
– Bo jemu nikt nie dotrzyma; ale ty się spróbuj! – I ze mn± na pistolety nie wygrasz.
– O dukat strzał!
– O dukat! A gdzie i do czego?
Ranicki powlókł wzrokiem naokoło, na koniec wykrzykn±ł ukazuj±c gry na czaszki:
– Między rogi! o dukat!
– O co? – spytał Kmicic.
– Między rogi! o dwa dukaty! o trzy! Dawajcie pistolety!
– Zgoda! – krzykn±ł pan Andrzej. – Niech idzie o trzy. Zend! po pistolety!
Poczęli gwen stefani krzyczeć wszyscy coraz gło¶niej i targować się ze sob±; tymczasem Zend wyszedł do
sieni i po małej chwili wrócił z pistoletami, workiem kul i rogiem z prochem.
Ranicki chwycił za pistolet. – Nabity? – spytał.
– Nabity!
– O trzy! cztery! pięć dukatów! – wrzeszczał pijany Kmicic.
– Cicho! Chybisz, chybisz!
– Utrafię, patrzcie!.
strona 1790 poprzednia strona strona 1792 kolejna strona
czytasz strone nr 1791 czas na gry Je¶li znudziła cie lektura ksi±żki czas na relaks. Managery Zagraj w gry komputerowe! Gry online s± wspaniał± rozrywk± ćwicz±c± relaks. Graj±c w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |