Sztab Weteranów




Liga Polska Manager 2002 - recenzja

LPM jest jedyną grą dla wirtualnych managerów, która została stworzona w całości w Polsce... Czy powiedzenie "dobre, bo polskie" się sprawdzi?
Po uruchomieniu gry widzimy okno pozwalające nam na wybór drużyny z I, II lub III ligi i ustawienie poziomu trudności i co ciekawe możemy wybrać drużynę z III ligi i rozpocząć grę w I, lecz nie ma to za dużego sensu, ponieważ w każdym meczu będziemy przegrywali. Odwrotnie jest z kolei, jeśli wybierzemy drużynę z I ligi i zagramy nią w lidze III.
Po wyborze drużyny wpisujemy swoje nazwisko i przystępujemy do gry.
Na początku musimy wybrać skład i zająć się treningiem. Dokonywanie wyboru składu jest bajecznie proste. Po prostu klikamy na zawodnika i przeciągamy go na odpowiednią pozycję na usytuowanej po lewej stronie mapie boiska. Teraz czas, aby podnieść formę naszych piłkarzy. Wchodzimy w zakładkę "Trening" i możemy samemu dokładnie określić jak intensywnie dany zawodnik ma trenować lub wybrać dużo prostszą metodę, (co nie znaczy, że mniej efektywną!), a mianowicie zatrudnić trenera (wiąże się to z wypłacaną mu miesięczną pensją, ale przy dobrym trenerze tj. Jerzy Engel nie są to duże pieniądze).
Możemy także ustalić taktykę, a gdy to zrobimy czeka nas inne zadanie.
Wchodzimy do zakładki "Biuro" i ustalamy tam m.in. ceny biletów (miejsca siedzące i stojące), ceny karnetów (te możemy sprzedawać tylko na początku rozgrywek, np. na początku rundy jesiennej) lub wynagrodzenie dla zawodników. W biurze możemy też rozbudowywać stadion (rozbudowa o miejsca stojące lub siedzące, budkę z pamiątkami, bufet, dodatkowe boiska treningowe, oświetlenie czy jeszcze kilka innych opcji), rozgrywać mecze z drużynami z Polski lub zagranicy, kupować zawodników, zobaczyć statystyki dotyczące rozgrywanych przez naszą drużynę meczów lub sprawdzić budżet. Jest jeszcze kilka innych opcji, ale o tych nie będę już pisał.
OK. rozbudowaliśmy stadion, wyznaczyliśmy wynagrodzenie dla zawodników, zbudowaliśmy bufet, więc czas na... inwestycje! Tak, to prawda. Możemy zainwestować w akcjach, odczekać jakiś czas, aż nasze akcje będziemy mogli sprzedać z zyskiem i... zarabiamy! Proste i logiczne, lecz nie takie różowe jak mogłoby się wydawać. Możemy kupić akcje kilkudziesięciu firm, które rozwijają się bardziej lub mniej dynamicznie, więc nie patrząc na wykres kupimy akcje losowo wybranej firmy możemy nie zyskać, lecz nawet stracić! No cóż, prawa giełdy obowiązują!:) W zakładce "Banki" możemy także zaciągnąć pożyczkę, jeśli tymczasowo (chyba tymczasowo?:)) nam się nie wiedzie, jeśli chodzi o pieniądze.
Przed pierwszym meczem powinniśmy także przydzielić odpowiednią sumkę na opiekę lekarską podczas meczu (im więcej przydzielimy pieniędzy, tym rzadziej naszym zawodnikom będą się przytrafiały kontuzje), i odnowę biologiczną, (jeśli wcześniej zakupiliśmy aparaturę do odnowy biologicznej).
No, więc czas na pierwszy mecz! Po kliknięciu na zakładkę "Mecz" zobaczymy jakie mecze będą teraz rozgrywane. Sezon rozpoczynają mecze I ligi, więc jeśli gramy w tej właśnie lidze to szykujmy się do boju!:) Podczas meczu wyświetlane są jedynie komunikaty, podobnie jak w Championship Managerze, lecz jest coś, co by się przydało z CM. Dźwięki podczas meczu! To irytujące, jeśli słyszymy ciszę w głośnikach, podczas gdy nasza drużyna walczy o zwycięstwo! To tyle jeśli chodzi o mecz.:( Nic ciekawego. Po prostu nuda.
Grafika. Tutaj poważniejszych zastrzeżeń mieć nie można. Niebiesko - zielona szata graficzna jest schludna i dokładnie wykonana. Wszystko jest czytelne i nie powinno sprawiać żadnych kłopotów.
Muzyka. Oj, tutaj LPM wypada bardzo słabo. Kilka utworów w formacie mp3 nudzi się po niedługiej "sesji" z w/w grą. Brakuje także dźwięków podczas meczy. Jeśli o stronę techniczną gry, jako plus można zaliczyć niskie wymagania sprzętowe, ale czegoż można było się spodziewać po menadżerze?
Krótkie podsumowanie. Liga Polska Manager 2002 jest grą raczej słabą. Mało opcji, monotonne mecze, nudna muzyka i jeszcze dużo szczegółów sprawiają, że gra ta nie jest raczej dla fanów Championship Managera (zapewne pograliby w nią kilka chwil).

Plusy:
- polski produkt
- aktualne polskie składy
- kilka ciekawych opcji (m.in. inwestycja w akcje)
- niska cena - ok. 7 zł (gra wydawana tylko razem z kwartalnikiem Twój Niezbędnik)
- trudno znaleźć więcej

Minusy:
- cała oprawa dźwiękowa,
- po niedługim czasie szybko się nudzi,
- w trakcie meczu nie ma żadnych dźwięków!
- i jeszcze kilka innych poważnych braków i błędów

Ocena: 3/6


Gonzo | gonzo60@interia.pl


                         Gry RPG         Zakłady sportowe - poradnik         Gry strategiczne          Poker